

PozegnaniePożegnaniePozegnanie
Noc była w połowie swego trwania, gdy do pokoju sędziwego historyka wpadł blask księżyca. Drzwi wychodzące na balkon były otwarte, a rozsunięte zasłony zapraszały do środka srebrną poświatę. Człowiek zbudził się i otwarł oczy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie nagły przymus, który poczuł w sobie. Powoli wstał i po omacku dotarł do biurka. Zapalił świecę, po czym usiadł w wygodnym fotelu. Nie do końca rozumiejąc, co się dzieje, chwycił za pióro i zamo
--
(DARK) FANTASY FOREVER!!
to mieszkamy o rzut beretem od siebie.
pozdrawiam z porannego Skoczowa
--
cztery kropki
Miłego czytania
--
Errare humanum est...
witamy na dA
--
to be or not to be.. a bee?!
witamy na dA
--
to be or not to be.. a bee?!
Previous PageNext Page